Papież Grzegorz VII był postacią z silnym charakterem, dążącym do celu, tak jak i Henryk IV. Obaj chcieli mieć władzę w swoich rękach, chcieli decydować za wszystkich.
Pierwszym krokiem, który postawił Grzegorz VII jest program papieski Dictatus papae, który został omówiony podczas soboru rzymskiego w 1075 roku. Papież dowodził w nim swcyh praw do zwierzchności nad wszystkimi chrześcijanami, nie wyłączając książąt. Intronizacja i detronizacja cesarzy spoczywać miały odtąd w gestii papieża. Tylko on został uprawniony do nadawania insygniów władzy cesarskiej, a sam nie podlegał władzy sądowej. Póżniej ten program nazwano reformami gregoriańskimi. Kwestia zakazu przyjmowania przez biskupów inwestytiry z rąk świeckich skierowanana była głownie do niemieckiego króla Henryka IV. W roku 1075 Henryk VII mianował nowego biskupa Mediolanu, podkreślając tym samym swoje prawa dotyczące inwestytury biskupiej. Papież zwołał sobór w Wormacji w styczniu 1076 roku gdzie nakazał posłuszeństwo papieżowi. Papież jeszcze w tym samym roku w którym odbył się sobór, obłązył Henryka IV klątwą. Henryk IV bojąc się o swoją pozycję w królestwie (bał się że poddani przestaną uważać go za króla) pojechał do Cannossy, gdzie bez zbroi i oręża, przez trzy dni pokutował w pokutnej szacie. Papież wybaczył Henrykowi IV i zdjął z niego klątwe. [omijam podzielenie się państwa niemieckiego na dwa obozy - propapieski i procesarski] Henryk IV zdjął z urzędu Grzegorza VII, który musiał ratować się ucieczką do Salerno. Zmarł rok później.
No to tyle, nie będę opowiadał dalej, bo mógłbym tak pisać i pisać, naprawdę temat bardzo ciekawy. [o po raz pierwszy coś mnie zaciekawiło] Właściwie to ciekawe są też krucjaty. Kto wie może jutro o nich napisze, jeśli będę miał ochotę.
Od kilku dni mam takie chwilowe, nagłe, mocne uciski w głowie po prawej stronie, które trwają 10 -15 sekund, w różnych odstępach czasu, powyżej skroni. Jeśli mi przez następne kilka dni nie przejdzie to idę do lekarza. Mam nadzieję, że to tylko nerwobóle.
No dobra, to ja już was nie zanudzam swoim życiem.
Z Bogiem!
Niech pan Ci zabierze te bóle. Pomodlę się.
A co do historii to jest wiele, wiele, bardzo wiele ciekawych związków… także i o tym, jak to w świecie namieszali papieże, ale też jak to władcy wtryniali swe trzy grosze do spraw Kościoła, i o tym jak to legalnie rządziło nawet trzech papieży na raz, a większość ludzi w Europie była od tego już tak ogłupiała, że już w ogóle nie wiedziała kogo słuchać!
P.S. Wiem już skąd jest to zdjęcie u góry bloga, co mi się tak podoba! Ul. Nawrot 27 w Łodzi!
Dziękuję
No, ciekawe to jest…
Świeeetnee!
)
Nareszcie ktoś pisze po ludzku a nie-jak to w naszych podręcznikach-owijanie w bawełne przez 10 stron O.o masakra. I nic sie z tego nie rozumie ; p
A tutaj? Jak dla mnie..bomba
Dziękuje baardzo, jutro mam z tego sprawdzian także sie przyda ;**